»Przyciska; tak pies wściekły sierć na grzbiecie jeży,
»Gdy za ciśnionem na się kamieniem w skok bieży,
»Aby go kąsał darmo kłem nielutościwem,
»Jakoby on beł winien, jakoby beł żywem,
»Ani może uśmierzyć swych jadów i złości,
»Aż go ktokolwiek sprzątnie z nieznajomych gości.
77
»Ale gdy się nie mogły napaść jego oczy
»Tą pomstą, jak szalony, w pośrzodek nas skoczy;
»Żadnego nie ma względu na stan, na włos siwy,