»Wiele zabił białych głów różnych, zapalczywy;

»Nie inaczej chłop kładzie kosą wyostrzoną

»Na ziemię trawę z kwieciem barwistem zieloną.

»My, nędzne, nie broniem się; mniej, niż w pół godziny,

»Ze sto ranił, z pięćdziesiąt zabił bez przyczyny.

78

»Ludzie bojaźń objęła, włosy z strachu wstały,

»Jedni wrzeszczą, a drugich słowa odbieżały;

»Ucieka z podłem gminem i stan wynieślejszy,

»Nakoniec z rady jego skoczyli przedniej szy