»Nie widziały przyczyny żalu najcięższego.
»Dziś zaś, jako ja tuszę, babę utrapioną
»Już chce zabić i śle z nią zgraję zajątrzoną.
90
Jako rzeka385, którą śle Wesulus386 wysoki,
Gdy się z nią Tyczyn387, Adda388, Lambr389 zejdzie głęboki,
W nieokróconem pędzie domy wywalone
Hardsza kruszy, most każdy rwą wiry szalone:
Tak Rugier, słysząc coraz więtsze okrutności
Marganarowe, serce zapala w śmiałości,