»Nakoniec czegóż brzydkie łakomstwo nie sprawi?

»Grof jeden, u którego staruszka się bawi,

»Wydał ubezpieczoną pokojem za dary,

»Których dosyć Marganor obiecał mu stary.

89

»I pod samę Konstansę384, mocno przywiązaną

»Do konia, odprowadził, nagą, roztarchaną.

»O czem dowiedziawszy się nasz pan jadowity,

»W domek opodal drogi, od ludzi zakryty,

»Wsadzić kazał nieszczęsną, aby oczy jego