Czwarty szyje, piąty łba trafunkiem nadstawił;

Szóstemu o tył duży drzewo się spadało,

Żeleśce sztych śrzodkiem zbrój krwawy ukazało.

100

Córka zaś Amonowa w kogo uzłocony

Grot wymierzy, ziemie się chwyta, obalony,

Równa piorunom, które strzela z pochmurnego

Obłoku błyskawicadnia niepogodnego,

A w co jeno zawadzi, kruszy, łamie, psuje,

Dęby ścina, krzemienie najtwardsze rysuje.