Gęby krzywią, plują nań, w błota popychają.
Rugier zaś z kompanią porwawszy się swoją,
Do pałaców pobiegli, co na skale stoją.
110
Prócz wszelakiej trudności w zamek ich puszczono,
W którem skarbów, klejnotów siła naleziono;
Część biorą, część rozdają gościom ukrzywdzonem,
Więc i tarczą naleźli złotą w miejscu onem —
Rada jej Ulania — a potem szukają
Trzech królów; kłódki u turm wszystkich odbijają