I stąd nienawiść, swar, gniew wielki upatruje

Miedzy młodzią francuską z domu przedniejszego;

Bo jeśli Karzeł zażyć rozumu swojego

Nie będzie chciał i da tarcz złotą z nich któremu,

Wściekłe wszystkich zazdrości wznieci przeciw niemu.

60

Taka ją myśl zabawia w ten czas, lecz jej wierci

Druga serce najprzykrzej, równając się śmierci,

O kochanego zbiegaj która się stąd wszczęła,

Iż jej Marfiza piękna miłość jego wzięła.