Obłapia się, żegnając, do tysiąca razy.

Potem Rugier w swą drogę biegł; te się udały

W obóz — moje też wiersze wytchnąć będą chciały.

Koniec pieśni trzydziestej siódmej.

XXXVIII. Pieśń trzydziesta ósma

Argument

Jedzie Rugier do Arie, Marfiza do Karła,

Krztu pragnie, w naszej wierze chcąc, aby umarła.

Astolf raj opuściwszy, przybył w ziemskie strony

I wraca Synapowi wzrok przedtem stracony;