Gwałtem cię do mniemania wzbudza opacznego,
Rodząc frasunek w sercach, jaki smutna miała
Bradamanta, kiedy go na drodze żegnała;
Bo któżby nie rozumiał, że jego wnętrzności
Kłamliwy palił ogień nieszczerych miłości?
2
Gdyby insza przyczyna nad wolą kochanej
Wypędziła go dziewki smętnej, upłakanej,
Lub to skarbów tak wiele, któremi samemu
Zrównaćby mógł Krezowi z Krasem398 bogatemu,