Życząc, aby dostatek z sławą miał wszelaki.
6
Słusznie i Bradamanta na to przypadała,
Choć obraz jego wdzięcznej twarzy w sercu miała.
Słusznie prośbą, słusznie go łzami nie wstrzymywa,
Któremi bielsze nad śnieg jagody umywa;
Wie najwdzięczniejsza dziewka, iż jej to nagrodzi,
W krótkiem przybywszy czasie, choć teraz odchodzi,
A gdyby na uczciwem wziąć miał zmazę jaką,
Nie nagrodziłoby lat sto z liczbą dwojaką.