7

Przyjechawszy do Arie, gdzie Agramant swego

Ludu ostatki zbierał z pogromu pierwszego,

Myśli różne nadzieją ustawiczną wspiera,

A od świeżych zaledwie tęsknic nie umiera.

Bradamanta zaś serce Marfizie kochanej

Wylawszy, do obozu z nią za zorze ranej

Przybyła, kędy Karzeł wszystkiemi siłami

Spustoszenia Francyej mścił się nad Maurami.

8