Zaczem dosyć ma czynić powołaniu swemu.

A ten też zaraz powstał, kolana i głowę

Wprzód skłoniwszy, szanując króla, potem mowę

Zaczął, gdy znowu na swem siadł królewskiem tronie,

A najbielsze koroną złotą okrył skronie:

42

Lubo dobre przynosi lub złe sława wieści,

»Zwyczaj ma, królu, swoich przyczyniać powieści;

»Diategom ja beł zawsze serca jednakiego,

»Choć żal dręczył, choć rozkosz lała z brzegu swego,