Tak rzekł Hiszpan i słowy znacznemi przywodził

Króla, aby z Francyej żyznej nie wychodził,

Z królestwy, na wygnanie posławszy samego.

Póki Karłowi sceptru nie wydrze złotego

Lecz w mądrości i w radzie Sobryn doświadczony

Postrzegł, że chciwością jest Marsyl uwiedziony;

Widzi, do czego zmierza, własny go przejmuje

Pożytek, mniej o spólny trwa, złe rady knuje.

49

Wstawszy, mówi: »Przed czwartem lubo trzeciem rokiem