»Obym, królu, fałszywem beł raczej prorokiem,

»Albo, jeśli me słowa prawdę powiedały,

»Czemuż wiary dotychczas odnieść nie zdołały?

»Ufałeś, odpuść, proszę, Martanozynowi,

»Ufałeś z Marbolustem i Rodomontowi;

»Na tych dziś — prawe szczęście gdyby zdarzyć chciało —

»Moje oko radoby przy tobie patrzało.

50

»Wymówiłbym, a zwłaszcza z Algieru królowi,

»Co Francyą równą być mówił kryształowi