77

Potem po małej chwili pięknie zszykowane

Wojsko pogańskie wyszło, w łuki opasane;

W pojśrzodku się od złota świecił najstrojniej szy

Król, a koń go wyprawny433, gniady, najdzielniejszy

Niósł lekko, z czarną grzywą, z odmianą na czele,

Tak żartki, że i z wiatry biedz zawód mógł śmiele;

Obok Rugier, któremu Marsyli wspaniały

Służy chętnie, niosąc hełm za niem okazały.

78