Więźniom wszystkiem, co ich jest, zaraz bez trudności.

86

Potem słowy głośnemi do świadectwa tego

Mahometa Agramant król wzywał swojego.

Mufty434 alkoran trzymał w rękach wyniesionych

Przy ołtarzach, pogańską pompą ustrojonych.

To sprawiwszy, do wójsk swych sporem poszli krokiem,

Które po łąkach stały obozem szerokiem.

Zacna zaś bohatyrów para do przysięgi

Szli we zbrojach, a strach lud obejmował tęgi.