Wesół grof niewymownie, całuje starego
Oliwiera, obłapia Brandymarta swego;
Sansonetowi wszyscy chęć swą ukazują
I z niem pospołu wszystkich zaraz rozwięzują,
A Maurowi zapłatę aby słuszną dali,
Co ich przywiózł, do wiosła w poły przykowali.
34
Potem wspaniały Astolf bohatyrów onych
Do stołów potrawami bierze obciążonych..
Przy obiedzie szatami wszystkich opatruje,