Gdy to mówią, gdy jeden powieda drugiemu,
Co wie, rozruchowi się zdziwili srogiemu,
Rozruchowi, co wrzaskiem tak głuszył ich uszy,
Iż każdy coś dziwnego w obozie być tuszy.
36
Syn Otonów i luba kompania jego,
Jako pospołu beli, na konia swojego
Każdy z nich wsiadł, więc zbroje już zupełne mieli,
Prosto na głos gwałtownych huków pobieżeli.
Kierują bystre konie, skąd. straszliwe krzyki