Poznała Fiordylizi Bardyna456 starego,

Co ukradł Brandymarta ojcu maluśkiego

I na Sylwańskiej pilno fortecy go chował457,

Nim się do dzieł mężniejszych z laty przygotował.

A zrozumiawszy drogi tak pilnej przyczynę,

Siebie klnie, sobie daje, nieszczęśliwa, winę,

Powiedając, jako go w więzienie wprawiła,

Gdzie srogość króla z Sarce przeprawy broniła.

42

Tak wsiadszy z sobą w okręt, na zad powrócili