To sprawiwszy, serdeczna dziewka zaraz jedzie

Do zamku, gdzie wieczerzać i nocować będzie;

Wprzód się jednak przysięgą swą obowiązuje

Gospodarzowi, co ją już z męstwa szanuje,

Iż na namniejsze z chęcią wyjedzie wyzwanie

Za broną z gościem nowem uczynić potkanie.

Tak ją puszcza straż w zamek, otwiera jej wrotny33,

A pokój zasię daje gospodarz ochotny.

77

Wyszła też przeciwko niej panna na dół ona,