75
Pierwszy król szwedzki, jak ją bystrem okiem zoczyły
Całą okryty zbroją, z drzewem żartko skoczył;
Pierwszy też ciężko wypadł zaraz z siodła swego
Z uderzenia, które wziął w hełm mocny, dużego.
Po niem gocki; lecz i ten, srodze w pół trafiony,
Nie blizu32 od swojego konia padł zrzucony.
Nogi trzeci z spadnienia wzgórę wzniósł przykrego
I wala się w kałuży błota śmierdzącego.