Skoro w zapędzie mocnem wraz w się uderzyli,

Królewskich kilka galer stłukszy, utopili.

Więc iż po naszej stronie Mars służył życzliwy,

Za najpierwszem zdarzeniem lud nasz, boju chciwy,

Zaraz oszczepy, strzały i ognie ciskają,

Zaraz pogan strwożonych wiele zabijają.

Już morze krwią spłynęło, okryte trupami,

Już pożera szyszaki, szable z puklerzami.

82

Przyszedł czas, aby skarał Bóg pogańskie złości,