Skałubami467 leje się szerokiemi woda,
Lecz przez ogień daleko nieznośniejsza szkoda,
Przez ogień, który jako prędko się zajmuje
Z małej skry, wszytko niszczy, gubi, trawi, psuje.
Niefortunny gmin to w ten, to w ów kąt ucieka,
Bólem, strachem ujęty, ledwie się nie wścieka.
84
Ci o zdrowiu zwątpiwszy, w morze się ciskają,
Ci na pomniejszych batach w stronę uciekają;
Tonie ich niezmierna moc, mroki niewidome