Niemniej piętnaście galer u portu z więźniami,
Co ich miedzy gęstemi wiązano śmierciami.
5
Kto te haniebne ognie i śmierci bladawe,
Kto wyroki złych losów widział niełaskawe,
Które się naszych domów popalonych mściły,
Gdy z ciał zimnych z jelity dusze się toczyły,
Może snadno swą objąć myślą i ten twardy
Stos476, co go wziął na morzu król afrycki hardy,
Kiedy Dudon serdeczny, Dudon zapalczywy