Serce biedne, a potem szablę wyostrzoną

Na jego bok przypasał, złotem oprawioną,

W tę bez chyby nadzieję, aby uzbrojony

Dodawał swojem, wpadszy miedzy nie, obrony.

63

Nie myśli on; jechać chce, lecz wprzód obiecuje

Rynaldowi, iż jeśli króla poszlakuje

Łamcą503 wiary swojego, tej zaraz godziny

W zad cofnie504, aby nie dał najmniejszej przyczyny

Do zgwałcenia przysięgi; potem wiarę jego