Coś nie grzeczy, gdy szczęście mieni swe obroty,

Mienić miłość ku panu i spuszczać z ochoty.

65

Różne dyskursy w głowie, różne myśli knuje,

Co godzina się biedzi, dzień i noc frasuje,

Czy jechać ma, czy zostać: tu mus niepożyty

Uczciwego biedz każe, tu zaś ogień skryty

Serdecznej Bradamanty na powinność jego

Munsztuk kładzie i gwałtem wstrzymuje biednego.

Niemniej przysięga grozi, serce trapi, bodzie