67

Tak cześć, sława i miłość gryzie ustawicznie

Serce w niem ani wytchnąć dopuszcza koniecznie.

Wątpliwe myśli rzuca na rozmajte strony,

Nie przychodzi do siebie, jako obłądzony.

Nakoniec postanowił, umyślił sam w sobie

Powrócić do Afryki rączo w onej dobie.

Siła mogła w niem miłość najgorętsza, ale

Uczciwe z sławą pragnie, aby było wcale.

68