Kopią, jako wściekły, pędem wielkiem chwyta,

Gniew i chciwość na krew go podwodzi niesyta.

75

Konia, włożywszy mu w bok ostrogi, kieruje

Na głos, a lud się w stronę rączo ustępuje.

Tem czasem namężniejszy Rugier tylo dwoje

Zabija Nubów, kruszy tarcze, hełmy, zbroje;

A zoczywszy Dudona, iż w te, zapędzony,

Kędy on ludzie biedne siecze, bieżał strony,

Ma za to508, że ich jest wódz, i prosto do niego