9

Ryczy okropnem głosem, wydawszy się z wody

Dziw morski, stado brzydkie Proteowej trzody;

Szum gwałtowny rwie wszystko, trzeszczą wyniesione

Maszty, a w łódź powodzi wdzierają się słone.

Dziwnie twarz sztyrnikowi zbladła zlęknionemu,

Wzdycha ciężko, strach przykry sercu nieszczęsnemu

Dojmuje; raz rękami swem szyprom znak daje,

Raz najsmutniejszy woła, co mu garła staje.

10