»Czemu Chrystusa wiarę świętą prześladujesz?

»Krew toczysz chrześcijańską, lud dobry mordujesz?

»Tuszyłeś ponno morze, cła nie płacąc na niem,

»Przepłynąć za swem z wielką odwagą staraniem:

»Ale, patrz, jako ręka daleko dosięga

»Boska, patrz, jak się żaden przed nią nie wybiega«.

53

Miał świątobliwy starzec to o niem widzenie,

Iż mu go boskie stawić miało opatrzenie,

Wyrwawszy z niebezpiecznych szturmów i powodzi