59
Drugiego dnia krzest święty przyjąwszy z radością,
Już nie tak tesknicami, już nie tak żałością
Związane czuje serce, bo mu troski z głowy
Ustawicznie wybijał pustelnik surowy.
Obiecuje, iż za dni kilka do własnego
Odeśle go niechybnie kraju ojczystego;
Raz o wiecznem bawi go niebie powieściami,
Raz, jako wnuki ma mieć zacne z potomkami.