I oraz ciepłych potraw dostatek stawiano
94
Na jednej sali, która takich przestrzeństw była,
Iż do podziwowania każdego wzruszyła,
Gdzie gospodarz z świecami wosku najbielszego
Sam ich z chęcią prowadził od ognia onego.
Ledwie próg Bradamanta z drugą przestępuje,
Alić misternych dosyć obrazów najduje,
Któremi ozdobiono zewsząd białe mury
I umyślnie po kątach wydrożone dziury.