Ciął z obu rącz w przyłbicę jego nieszczęśliwą.
98
Boże, który duchami władniesz niebieskiemi,
Męczennikowi twemu miejsce miedzy niemi
Daj, co już burzliwego morza straszne boje
Przeszedszy, w porcie zwinął dzisiaj żagle swoje.
Tak to, o Duryndano sroga, panu twemu
Oddajesz chęć, tak gubisz przyjaźń miłą jemu,
Srodze zabiwszy w oczach żałośliwych jego
Towarzysza, co nie miał nadeń kochańszego!