O wspaniały Alfonsie! gdy cię jadowity
W róg czoła kamień trafił568 przez twój szyszak lity,
Jakie skry z zapalonych oczu wylatały
Rycerstwu twemu, jako nie zahamowały
Mury, baszty, przekopy gniewu ich słusznego!
Tem barziej, im pewniej już ciebie zabitego
Tuszyli, i tak gaszą w pomście z tej przyczyny
Jad swój, iż nikt złej do swych nie przyniósł nowiny.
4
Żeś upadł z najtęższego razu, to bolało