12

Z tak sławnego zwycięstwa namniej niewesoły

Grabia, widząc na ziemi oba przyjacioły,

Z siodła chyżo wypada, bieży do swojego

Brandymarta, a serce strach przenika jego.

Widzi szkaradnem cięciem szyszak rozwalony,

Jakiego lub siekiera lub berdysz575 stalony

Nie mógłby srożej sprawić, bo jak kartę jaką

Przestrzygnęła go szabla przez blachę dwojaką.

13