Grotem miłości, z sobą wzięła ukradzione.
Tak w krętej sieci został Rynald nieszczęśliwy
Gładkiej twarzy i tak go bodzie niecierpliwy
Kłopot, iż miedzy swemi, co tryumf radosny
Z pogan mieli, sam, jakby więzień, jest żałosny.
27
Sto posłańcom szukać jej każe utrapiony,
Za któremi sam jechać myśli w różne strony,
Aby wżdy jakiejkolwiek dosiągł wiadomości,
Gdzie twarz najrozkoszniejsza cudownej gładkości