Z swem złem, zdrowie odważa serce, pomsty chciwe,

I tej chluby nie wytrwa kłamcy Gradasowi,

Co udaje, iż go wziął przez miecz Rynaldowi.

39

Przymuje Karzeł prośbę i na wolą daje,

Chocia mu niepoślednia żałość serce kraje.

Ten rad, z wielką się w drogę gotuje ochotą,

Zbroję najdoskonalszą wdział na się robotą.

Wprasza mu się do lubej Dudon kompaniej,

Wprasza Gwido, ale on nie pragnie niczyjej.