Kraje chce widzieć dusznie państwa afryckiego.

A gdy już wodą dobrze brzuch miał napełniony,

Z żywotem bieg od grabie skończył naznaczony.

14

Szedł na dno, gdzie i pana wciągnąłby beł swego,

Ale ten do pływania zaraz ochotnego

Nogi i obie ręce szeroko rozciąga,

Wały przejmuje, brzegów dalekich dosiąga.

Więc wiatr łagodniusieńki powiewał, a morze

W najspokojniejszej stało czasu tego porze;