80

Już włosy, co jej beł brat uciął z przymuszenia

Dla prędszego w ciemieniu rany zagojenia,

Urosły dosyć długie, tak, iż snadnie w koło

Otoczyła swe niemi śliczne znowu czoło.

Gospodarz w niej wzrok utkwił i tak mu się zdało,

Że ją gdzieś oko jego niedawno widziało.

Im ją barziej poznawa, tem barziej szanuje,

Poważa niewymownie, ludzkość pokazuje.

81