U ognia siedząc, uszy żartami lubemi

Chcą bawić, aż wieczerzą postawią przed niemi.

Zaczem wnet Bradamanta spytała ludzkiego

Gospodarza, co oka z niej nie spuszczał swego,

Aby jej chciał powiedzieć, skąd wżdy urósł taki

Zwyczaj, iż się tu gość bić powinien wszelaki,

Dawno swój początek wziął i postanowiony

Od kogo. Ten powiada tak na słowa ony:

82

»Za czasów, gdy Francyej żyznej rozkazowa?