I ujrzy najsmutniejsza dziewka kochanego
Rugiera, co omdlewa tysiąckroć dla niego.
A on tak zdał się mówić: »Czemu, siostro moja,
»Czemu najrozkoszniejsza twarz truchlała twoja?
»Wątpisz o mej przyjaźni? Wiedz, iż barziej ciebie
»Miłuję, niż swe zdrowie, niż samego siebie«.
58
Zaś przydał: »Jam umyślnie w te przyszedł pokoje,
»Abym się okrzcił, abym śluby spełnił swoje.
»Odpuść, jeżeli późno; nie moja przyczyna: