Z których ma Nil początki przeźroczyste swoje.
123
I w końcu góry samem w jaskinią głęboką
Wpadły oraz niemałą dziurą i szeroką,
Którą oknem lub drzwiami zową piekielnemi
Obywatele wszyscy, co siedli w tej ziemi.
Tam żartko kupy one weszły rozbójnicze,
Jak na wieczne więzienie do jakiej ciemnice,
I na dół do Kocytu leciały samego,
Gdzie już głosu nie mogły słyszeć okropnego.