»Której tysiącletni wiek i śmierć zazdrościwa

»Nie popsuje, póki świat, będzie trwała żywa.

»Lecz tych złych czasów ludzkość, iż wrota zamyka

»Uczonem, to mię boli, to mi serca tyka;

»Bo choć kołacą do nich, wyschli i zgłodzeni,

»Z swą sromotą bywają szpetnie odrzuceni.

29

»Cóż za dziw, jakom wspomniał niedawno przed tobą,

»Że cnota ginie u was i z swoją ozdobą.

»Mało godnych uczonych, coby ją chwalili: