Bradamancie skry lecą z twarzy i ze wzroku;
Widzi nieszczęsna dziewka podle swego boku
Przyczynę wszystkich żalów, bo pewnie, wierzyła,
Iż Rugierowa miłość tam ją przypędziła.
45
Dopiero rozgniewana swe jady odkrywa,
Najobłudniejszem znowu Rugiera nazywa,
»Aza nie dosyć — mówiąc — o mój zdrajco, tobie
»Krom oczu ze mnie biednej czynić śmiechy sobie?