Zaraz z najstraszliwszych ran leje się posoka.
Przykrzejszego zapędu, jako rozum wzięli,
Marganorowi na się hultaje nie mieli;
Uciekając, ciskają puklerze, szyszaki,
A ci w tyły sromotne sieką nieboraki.
93
Tak wpada na zjadłych psów kieł nieuchroniony,
Kiedy się nabarziej zda być ubezpieczony,
Rozbójca wilk, z obłowem co śmiele kradzionem
Szedł do jamy dać pokarm szczennikom2148 zmorzonem,