A widząc, iż o zdrowie idzie ulubione,

Puszcza zdobycz, sam w gaje uchodzi zgęścione

I niedościgłą stopę takiem pędem niesie,

Że go chciwość myśliwcza darmo szuka w lesie.

94

Potem nie tylko swych zbrój i baby ubogiej

Odbiegli, rozum z trwogi utraciwszy srogiej,

Lecz z własnych pozsiadali jak najprędzej koni,

Widząc, iż najuszony zwyciężca ich goni,

I w jaskinie co bliższe gwałtem się wcisnęli,