Uczyniła, krwawi brzuch, piersi, boki jego.

107

Ulania też z swemi we spółek pannami

Miedzy ciskaniem błota, miedzy kamieniami

Bieży, ręce do góry wzniesione trzymając

I dotkliwemi z niego słowy przeszydzając.

»Gdzie teraz twoja srogość — woła — gdzie sierdzi te;

»Zamysły, gdzie panieńskiej krwie serce niesyte?«

Potem mu tłucze głowę, twarz kąsa zębami,

Drugie ostrem paznokciem drą, kolą szpilkami.