75

Agramant ku Afryce płynie po staremu

I łaje, najsmutniejszy, szczęściu opacznemu;

Zdumiewa się, w okrętach widząc lud tak rzadki,

Cieszy, sam utrapiony, mizerne ostatki.

Cieszy, lecz ci w sercu swem myślą co inszego:

Pysznem, okrutnem, głupiem cicho króla swego

Nazywają najwięcej stąd, iż nie ratował

Tych, co po zad zwycięzca surowy mordował.

76