W obleżonej Bizercie do meczetnych progów
Biedny lud pośpiesza się głuchych wzywać bogów;
Tłuką piersi chudzięta, a głosy smutnemi
Na Makona wołają, aby swą nad niemi
Litość pokazał prędką; o, jak ślubów wiele
I darów znamienitych wieszają w kościele,
Pamiątkę niefortunnych trosk, płaczu gorzkiego,
Najnieszczęśliwszych żalów, strachu widomego!
14
A gdy błogosławieństwo od każdego mieli,