Nie trwożą ich pociski, oszczepy, kamienie,

Nienasyconą chciwość mordów ukazują

Przez oczy, z których szczere ognie wyskakują.

29

Tak więc, gdy wściekłe wichry morze poruszyły,

W ocemgnieniu na gniew się zdobędzie i siły;

Grożą, śmierć niosąc mokrą, najstraszliwsze wały,

W żeglarzach martwe serca od strachu strętwiały;

Maszty trzeszczą, żagle rwie wiatr nieokrócony

I krzyk nieszczęsnych topniów2243 pędzi w różne strony,